Chcą nas wqrwić? Za jedną kanapę można pewnie wyposażyć mój oddział w nowe krzesła dla pracowników. Rozumiem prestiż, ale to co zrobili, to już przesada. Łatwo się rozrzuca pieniądze, nasze pieniądze, przez nas z trudem wypracowane. A realia jakie? Podwyżki nie ma, premi nie ma, PIT coraz mniejszy ale za to plany większe i zysk banku z kwartału na kwartał większy. Ktoś za to kiedyś, mam nadzieję, beknie. Bez końca tak się nie da...