Wiem,ze Borowo to nie Trojmiasto - ale wiem tez,ze wiekszosc z nas
jada w Checzy.
Tez tam jadałam z bliskimi do niedawna. Do czasu, az w sosie
serowym, ktory był dodatkiem do ryby znalazłam robala (typowy
karaluch, jesli mozna tak opisac).
Po moim pytaniu,czy to jest dodatek do dania - kelnerka zabrała
talerz...i slad po nie jzaginal.
Na koniec, przy płaceniu za obiad, dziwila sie skad on sie tam
wzial "przeciez jest listopad". Dodam,ze rachunek opiewal za
konsumpcje dla 2 os...