-
właśnie u mnie premiera, ale chyba sobie zanotuję gdzieś datę.
dzwięki co najmniej intrygujące, albo klimat waitsa, czasem gallo. chyba
najbardziej dream city film club, choć oni nie byli oryginalni. w kazie
gitarowo, choć wokal coś mruczy.i to co lubię najbardziej:celebraja
pojedyńczego dzwięku. staranny i naturalnie przybrudzony.gitara w brzmieniu
j.d. nie wiem czy jest jeszcze czy jest to co najwazniejsze, czyli treść, ale
ze względów estetycznych ...pięknie
-
jestem wielka fanka Marca Almonda, kiedys wokalisty zespolu Soft Cell i
chcialam zapytac czy sa wsrod was osoby, ktore rowniez go znaja i lubia
jeseli tak to napiszcie ktory z jego albumow/piosenek lubicie.
-
Kupilem sobie (w Empikowej wyprzedazy, po trzy zeta) kasete Bronskiego, te z
Tell Me Why i Smalltown Boy... Kurcze, fajny zespol, ladne klimaty, niby
troche zalatuje disco, ale nie taka bezmyslna lupanka, piekny wysoki glos
Summervila, niebanalne aranze (ten saksofon...)... Ogolnie, bardzo pozytywne
wrazenia. Nie sluchalem tego zespolu od lat 80-tych, podobal mi sie wowczas,
ale bez przesady, a tu taki zaskok. Az sam sie sobie dziwie.
-
Polecam wszystkim poszukującym płytę Vincenta Gallo - "When". Gallo oprócz
komponowania i nagrywania muzyki jest przede wszystkim aktorem (grał m.in.
w "Arizona Dream"), reżyserem (filmy niskobudżetowe, jak i klip do muzyki Johna
Frusciante z jego ostatniej płyty).
Kiedy pierwszy raz słuchałem tej płyty myślałem, że śpiewa na niej kobieta, ale
potem zajarzyłem, że to on. Delikatny, spokojny, może trochę melancholijny głos
świetnie komponujący się z utworami granymi jakby od niechce...