No wiec jest w perspektywie starannie dobrana woda za dwiescie iles-tam
zlotych (na razie prowadzi "Gio" Armaniego, ale to dopiero poczatek testow),
a tymczasem slysze, ze to "ZLY" zapach TYLKO dlatego, ze za wiele osob go
uzywa i spospolicial. I slysze propozycje jeszcze (sporo) drozsze...
Co wy na to? Czy tak wam to przeszkadza, zbytnia popularnosc zapachu (hmmm,
ludzie naprawde chetnie tyle wydaja, czy moze jest tak duzo podrobek?),
niezaleznie od jego klasy i ceny?
W efekc...