Witam wszystkich
mam 48 lat i po operacji od roku stosuję HTZ w postaci plastrów systen 50 czyli czystych estrogenów.
Niestety nie czuję się zbyt dobrze.Mam wrażenie,że dawka jest za slaba.Gin twierdzi ,że zbadany estradiol jest w normie i nic nie chce podwyższać.Natomiast endokrynolog mówi,że czuję się żle bo dawka jest za slaba. Poziom mojego estradiolu wynosi 20,98 pg/ml.Sama już nie wiem komu wierzyć.
Będę wdzięczna za każą sugestię