Podczas ostatnich wakacji przekraczałem kilka razy granice krajów Europy
Wschodniej. Arogancja, ślimacze tempo odpraw, wymuszanie łapówek i dziwnych
opłat bez żadnych cenników, zniechęcają turystów do odwiedzania tych krajów.
Moje doświadczenia pochodzą z granic Serbia/Bułgaria, Grecja/Bułgaria oraz
Bułgaria/Rumunia. Jako, że kolejne wakacje pewnie spędzę także w Bułgarii,
postanowiłem zainteresować szersze grono turystów tym problemem, nie tylko w
Polsce. W swojej naiwności wierz...