Wielu internautów (nie tylko na tym forum) przyczynę wczorajszego
wypadku ferrari Zientarskiego upatruje w koszmarnym stanie polskich
dróg, a feralnego odcinka Pułwskiej w szczególności. Muldy na
Puławskiej - to święta prawda, ale kierowca, który nie przyjmuje
tego ewidentnego i powszechnie znanego faktu do wiadomości i rozwija
w takich warunkach prędkość jak na wzorcowej autostradzie, jest po
prostu głupi. Nie chcę, by kiedykolwiek edukował mnie motoryzacyjnie
z ekranu telewizy...