Tak, tak mysle ze smierc Naszego Kochanego Papieza moze byc kolejnym
przebudzeniem w naszym narodzie, kolejnym ocaleniem, opamietaniem sie tych
wszystkich ktorzy niczym komunistyczny rezim kiedys, teraz probuja upodlic
nasz biedny narod.
Smierc Papieza, jego ostatnia katecheza, bedzie miala ogromny wplyw na
wybory. Ludzie sie przebudza i przestana tolerowac korupcje, chamstwo, zwykle
upodlenie...
Ludzie poczuja sie silniejsi i bardziej solidarni..., poczuja ze tak podle
byc...