kiedys nad mozzem czytalem taka ksiazke swinstwo miala na tytul.
niepamietam kto napisal ale wiem ze kobieta.
w ksiazce bohaterka powoli sie przeobrazala w swinie najpierw okraglala,
miekkla, zdrowo ogulnie wygladala no a potem masakra- 6 cyckow szczecina.niewazne.
ja niewiem czy to mozliwe ale mi sie tak dzieje.
sie zrobilem jakis rozlazly ruzowy no i dzis rano spodnie mi na dupe nie wlazly.
kurwa za miesiac bede gruby jak prosiak. suchy by sie cieszyl jakby wiedzial o
tym. i mam wste...