To proste - bałgan jest bardziej seksy niż nudny i zimny
niemiecki porządek, gdzie wszystko jest sterylne i nic już się
ciekawego nie wydarzy... a w bałagnie... nawet banalne szukanie
kluczy zamienia się w fascynującą przygodę poszukiwacza,
załatwianie sprawy w uzrędzie jest jak przygody Indiany Jonesa..