W amoku poszukiwania mieszkania co krok natykam się na oferty "strych do
zaadoptowania", "do kupienia 2 pokojowe mieszkanie - b.duży pokój dzięki
zaadoptowaniu loggi", "istnieje możliwość zaadoptowania fragmentu korytarza"...
Jak już kupie, to chciałabym jakoś ładnie nazwać... bo jeśli to loggia to
można po prostu Lodzia w sense Leokadia, ale jeśli to "ona" strych, to już
gorzej: Strychnina...
No to ogłaszam konkurs... jak takie "adopcyjne" kwiatki można nazwać?