Wyborcza Gazeto, jestescie prawdziwe swinie. Bawicie sie sami, a tu chetnych do
zabawy jest wiecej! Moze zrobcie jakas impreze dla spragnionych tubylcow i
szarakow jak ja? Moze byc na Rynku, ale koniecznie w nocy!!! I najlepiej w
weekend. Proponuje okolice fontanny, bo mam pomysl dodatkowy, o ktorym ktos mi
opowiedzial. Oto on: jest wiele konkursow mokrego podkoszulka, na ktore
przychodza podochoceni panowie i ogladaja sobie. A co maja ogladac kobiety? To
ja proponuje zeby na tej ...