Ale się ludziska urządziłam :( Sześć dni temu byłam na zabiegu u kosmetyczki -
takie niby wygładzanie czoła specjalnym zasysaczem (aluma) - że skóra jest
wciągana jakby pod ciśnieniem. Uprzedzono mnie, że mogą pojawić się małe
krwiaczki, ale znikną za dzień, dwa. Niech to jasny szlag trafi :( Ja mam pół
czoła w czerwonych plackach i nic się to nie wchłania od 6 dni :( ZAŁAMKA.
Zachciało się babie pozbywać zmarszczek to teraz oszpeciła się krwiakami.
Kupiłam sobie w aptece żel z heparyną...