Ale się ludziska urządziłam

Sześć dni temu byłam na zabiegu u kosmetyczki -
takie niby wygładzanie czoła specjalnym zasysaczem (aluma) - że skóra jest
wciągana jakby pod ciśnieniem. Uprzedzono mnie, że mogą pojawić się małe
krwiaczki, ale znikną za dzień, dwa. Niech to jasny szlag trafi

Ja mam pół
czoła w czerwonych plackach i nic się to nie wchłania od 6 dni

ZAŁAMKA.
Zachciało się babie pozbywać zmarszczek to teraz oszpeciła się krwiakami.
Kupiłam sobie w aptece żel z heparyną. I nic

Z reklamacją iść nie mogę na
razie, bo nie ma mnie na miejscu jeszcze ponad tydzień. Jestem naprawdę
podłamana. Maskuję się fluidem w kolorku, ale i tak okropnie widać. O żesz...
. Poratujcie mnie proszę... istnieje coś NAPRAWDĘ skutecznego na
przyspieszenie wchłonięcia??? Wyczytałam, ze arnika, ale jakoś nie wierzę... .
Jestem nieźle wystraszona, że to mi już na zawsze zostanie... . Że popękały
mi naczynia krwionośne i tak już zostanie... To możliwe??? Pocieszcie mnie
jakoś kobitki... . Buuuuuuuuuuuuuuuuu.......