W Łodzi odsłonięto tablicę upamiętniającą więźniów politycznych
więzienia na Sikawie. Problem w tym, że obok polskich ofiar
utworzonego tu przez gestapo obozu pracy następni w kolejce do
uhonorowania znaleźli się... jeńcy niemieccy i volksdeutsche.
Honorowanie komuchów nazwami ulic i pomnikami. Policja nie przyjeżdża do
mordowanego człowieka. Płonie kolejne mieszkanie. Ulice zasrane psim gównem.
To nie jest wina Kogośtam. To robimy sami sobie :(((((