Spałować i z kamienicy wyrzucić!
A co to jest ta cała PRZESTRZEŃ PUBLICZNA, o której te wszystkie komusze darmozjady tak debatują? Że jakieś grodzenie, likwidowanie przestrzeni publicznej i w ogóle. Przestrzeń publiczna i tkanka miejska, typowe dla anarchistycznych wykolejeńców hasełka. Oni by Warszawę zamienili w squot, gdzie mieszka się za darmo, nie pracuje a tylko jeździ na rowerze. Wyburzać rudery, pałować brudasów z dredami i porządek ma być!