Nie kocham ZUSu, ale rzeczywiscie to ludzie sami sobie utrudniają życie.
Zreszta kolejki do złozenia wniosku o wydanie nowego dowodu osobistego tez sa
w ostatnich dniach spore. Jestem petentem tych urzędów jak większość. Kapitał
naliczony kilka lat temu (sama do ZUS nosiłam), dowód wymieniony w połowie
2006 roku (przyczyna: wymiana ustawowa). Jak wiekszosć, tez musiałam
dostosować się do godzin pracy urzędów. Ale w mega kolejkach nie stałam.
Ludzie zapominają, ze to oni sami właśn...