Moja Karolinka załapała bardzo brzydką ospę...Wysypana jest poprostu
wszędzie i te krosty nie są za ładne.Dzisiejsza noc była
zabójcza.Mała kręciła się, drapała,płakała.Było poprostu
ciężko.Obudziłam męża bo nie wiedziałam co już mam robić, czy jej
coś podać przeciwświądowego, albo przeciwbólowego.Włączyłam o 3 w
nocy komputer i szukałam po forach w archiwalnych postach pomocy,
informacji.Za dużo nie znalazłam.Może i za dobrze nie szukałam o tej
porze, chciałam szybko coś znależ...