Niedawno w ursynowskim OBI widziałam Matuszaka i Nolbrzak:
rozrywka.dziennik.pl/artykuly/333063,wlodzimierz-matuszak-i-karolina-nolbrzak-sa-razem.html
Nawet mnie przepuścili w kolejce. Wrażenia miałam fatalne. Matuszak to konus, jakieś 160 cm zapatrzony w nią, Karolinka, owszem, laska, ale zachowywała się odpychająco. Meblują się, czy co, bo mieli stragan na wózku. Ona go traktuje jak tragarza, mina obrażonej królowej, on na dwóch łapkach: Karolinko, Karolinko...
Czy zawsze trzeba robić...