Właśnie odkleiła mi się korona (3 zęby dolne) i wpadła mi do pralki jak
czyściłam ją (z otwartą japą) od środka (model Simens z klapą otwieraną z
góry)
Wzywam fachowca, żeby rozkręcił mi pralkę i wyjął 1/8 szczęki . Ale numer!
Śmieję się i płaczę. Ale w depresję nie wpadam!
Czy wam też się wydarzyło coś bardziej nieprawdopodobnego?