no, nie jestem ambasadorowa ale jade na placowke do kraju z religia
islamska ...tam obowiazuje dosyc ostry dress code - zadnych mini, zasloniete
wlosy i rece etc... chcialabym oprucz przestrzegania norm /nie mam wyboru-
inaczej mnie zlinczuja albo co?/ chcialabym podkreslic swoja polskosc i
zamanifestowac patriotyzm... dlatego myslalam o takim zestawie- szyta na
miare sutanna /tak wiem, ze jest dla mezczyzn ale to moze byc i kobieca
suknia/ a na glowe chusta z lowiczanskimi haftam...