Pisany on ci jest Zarkawi, a wymawiany przez naszych sprawozdawców wojennych
jako Zarkałi. W dopełniaczu Zarkałjego. Co poniekąd nawiązuje do naszej
niedawnej dyskusji o Landauie. Jak widać, wymowa "miękkiego" 'ł' nie stanowi
już dla naszej nacji problemu, wobec czego problem miejscownika Landaua i
Turnaua uważam za rozwiązany.
Pozdrawiam
Jazzek
PS. I pamiętajcie, że to Ala pierwsza mówiła o Turnauie! A ja się przypomnę,
jak zaczną mówić o szkołie :)