mam chyba jakiegos raka czy ch.. wie co. znowu boli mnie serce, ledwo co
zipie i czuje jak mi dretwieja konczyny a ktos wbijal w rece, nogi jakies
szpile:/ moze mam poczatki stwardnienia rozsianego... ale to chyba rak.
jestem oslabiona, w sumie wychodze z domu kilka razy w miesiacu i za kazdym
razem lapie przeziebienie, a moj kregoslup jest totalnie zniszczony:/ garbie
sie i ostatnio w autobusie myslalam, ze mnie rozwali z bolu... juz nawet
postac dluzej nie moge, bo mnie tak bol...