To jakiś absurd. Od czasu otwarcia biurowców nie można normalnie
zaparkować przy budynku w którym się mieszka. Wracam o 15.30 i
jeżdżę wokół kwartału Mołdawska / Gorlicka / Jankowska / Baleya w
poszukiwaniu wolnego miejsca. Widzę, że ok. 16 z budynków wychodzą
pracownicy, zdejmują identyfikatory i wsiadają do swoich aut. Czy
nie mają miejsc na parkingu podziemnym?
W tej sytuacji jestem za tym, żeby parkingi osiedlowe były tylko dla
WU, WXJ, WXK i co tam jeszcze kiedyś mieliśmy......