to ty chciałaś robić, prawda? Mój kumpel maniak powiada, że się da i to jak.
Cytuję:
> się da, i to jak! niech dokupi miód lipowy i trochę cytryny się przyda. Właściwie to przepisu nie znam, robiłem na czuja ze świeżej lipy, ale zalana wódką powinna po tygodniu-dwóch oddać dobroć do płynu, później miód i cytryna do smaku (bez cytryny może być nudne - i tu pytanie, czy plastry obrane czy ze skórką, skórka da mocny aromat, więc może albo symbolicznie, albo w ogóle zrezygnować) Co do...