Witam! Mój partner miał gorączkę 40 stopni...utrzymywała się mimo środków
przeciwgorączkowych...zadzwoniłam po pogotowie, a Pani dyspozytorka mnie
poinformowała, że pogotowie do gorączki przyjeżdzać nie bedzie...fajnie
człowiek mógłby w domu wykitować a ich to g... obchodzi...jestem
zdegustowana! Dodam, że w końcu wpakowałam na wpół nieprzytomnego do auta i
zawiozłam go do szpitala...został przyjęty z podejrzeniem malarii (wróciliśmy
niedawno z tropików), aż boję się myśleć co by ...