Dodaj do ulubionych

Senatorium z ZUS

13.02.17, 20:10
Hej
Kilka miesięcy temu miałam wypadek samochodowy. Od tej pory mam poważne problemy z bólem ręki. Nie byłam na L4 ze względu na pracę. Lekarz ortopeda, który mnie prowadzi powiedział, że mam szansę na senatorium z ZUS. Czy ktoś się orientuje jak to wygląda w sytuacji gdy nie byłam na l4?
Ile się czeka na komisję? czy można wybrać gdzie by się chciało pojechać (tj poprosić tak jak na nfz się da)? , jak wygląda sprawa ze zwolnieniem na ten czas? widziałam różne oponie na forum.
będę wdzięczna za pomoc
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: Senatorium z ZUS 14.02.17, 13:03
      Chyba jednak masz małą szansę na to senatorium, skoro nie byłaś na tzw. L4, to jak ZUS ma Cię wysłać na leczenie, dla ZUS-u jesteś i byłaś zdrowa.
      Jakby jednak się jakoś(nie wiem jak) udało to załatwić, to zapomnij o wyborach. ZUS kieruje tam gdzie, ze względu na Twoje schorzenie, jest odpowiednia rehabilitacja, ale skoro nie jesteś chora...
      • jagna2.0 Re: Senatorium z ZUS 14.02.17, 21:19
        Ból ręki doskwiera bardzo, mam problemy z używaniem jej w 100%, ale nie mogłam pozwolić sobie na l4. Niestety są czasem takie wybory w pracy. Myślisz że to mnie dyskwalifikuje? cały czas mam rehabilitacje i zabiegi na tą rękę i dalej jest kiepsko.
        • wadera3 Re: Senatorium z ZUS 14.02.17, 22:21
          Myślę, że jeśli w ogóle lekarz da Ci skierowanie, to może masz nikłą szansę, ZUS kieruje na tzw. rehabilitację leczniczą(znaczy do sanatorium) osoby, które są zagrożone utratą pracy(z powodu długotrwałej choroby), ale po takiej rehabilitacji rokują, że stan ich zdrowia poprawi się na tyle, by mogły dalej pracować, jednak dla ZUSu jesteś osobą, której nic nie dolega, bo nie byłaś na zwolnieniu. Komisja w ZUSie(bo taka kieruje na tę rehabilitację) z pewnością nie pochyli się ze współczuciem nad Tobą, jako wzorowym pracownikiem, który chory pracował dla podniesienia świetności naszego kraju. Komisja patrzy głównie w papiery, człowiek interesuje ich znacznie mniej.
          W papierach jesteś zdrowa. Zresztą zajrzyj na stronę ZUSu:
          www.zus.pl/default.asp?id=1&p=3&idk=848
        • mia_ja Re: Senatorium z ZUS 16.02.17, 12:08
          Nie, nie dyskwalifikuje Cię. Mało prawdopodobne żeby wniosek został odrzucony. Chociaż jeśli mieszkasz w miejscowości, w której są placówki rehabilitacyjne, możesz zostać skierowana na rehabilitację w systemie ambulatoryjnym, czyli na miejscu. I tak warto.
          Cała procedura od złożenia wniosku do ewentualnego wyjazdu, to okres 1-3 miesięcy. Czas oczekiwania na wezwanie do stawienia się na komisję do ZUS nie przekracza 3 tygodni, maksymalnie miesiąca. Tego samego dnia znasz decyzję orzecznika. Jeśli jest pozytywna, a taka na ogół jest przy uzasadnionym wniosku, otrzymujesz - do wyboru- propozycje ośrodków (tych najbliższych Twojego miejsca zamieszkania, bo ZUS pokrywa również koszty przejazdu) i terminów wykonania przyznanego świadczenia. ZUS zresztą pokrywa wszelkie koszty, łączenie z ewentualną opłatą klimatyczną. Z prewencji rentowej ( 24 dni) możesz korzystać na zwolnieniu lekarskim wystawianym na miejscu przez lekarza balneologa, bądź przez lekarza wypisującego wniosek. Przy tej ostatniej opcji warto pamięta, że lekarz może do 24 dni rehabilitacji doliczyć 2 dodatkowe dni zwolnienia na dojazd i powrót.
          Skorzystaj z propozycji lekarza, skoro widzi umocowanie skierowania Cię na taki rodzaj rehabilitacji. Po latach płacenia składek, świadczenia od ZUS-u należą się ich płatnikowi jak psu buda.
          Powodzenia :)
    • mia_ja Re: Senatorium z ZUS 15.02.17, 15:51
      Tak. Masz szansę. Komisję ZUS nie interesują czy korzystałaś ze zwolnień. Istotne, co we wniosku napisze lekarz go wystawiający, ewentualne dokumenty potwierdzające schorzenie, Twoje wykształcenie i Twój PESEL. Im "młodszy", tym lepiej.
      Składaj wniosek :)
        • mia_ja Re: Senatorium z ZUS 16.02.17, 11:40
          Miałaś pecha. Mam inne doświadczenia. Bez korzystania ze zwolnień lekarskich, wyłącznie na podstawie wniosku wystawionego przez lekarza, oszczędnej ilościowo dokumentacji medycznej i rozmowy, lekarz orzecznik ZUS-u dwukrotnie przyznał mi świadczenie prewencji rentowej.
          W ofercie, do wyboru wskazywano 3 obiekty, w różnych lokalizacjach i terminach. Oczywiście o tych samych profilach rehabilitacyjnych.
          Prewencja, w tym przypadku, ma celu rehabilitację leczniczą u osób rokujących uzyskanie pełni zdrowia, co różni się zasadniczo od celów, przynajmniej formalnych, leczenia uzdrowiskowego, bądź rehabilitacji uzdrowiskowej w tzw. sanatorium z NFZ.
          W każdym razie, ani Twoja ani moja empiria w tym względzie, nie przesądza o tym jak zostanie zakwalifikowana sprawa autorki wątku. Nie ma, więc powodu, żeby ją zniechęć. Zwłaszcza wobec sugestii lekarza.
          • wadera3 Re: Senatorium z ZUS 16.02.17, 11:57
            Nie miałam, ja skorzystałam z prewencji rentowej, ale bardzo dokładnie komisja pochylała się nad okresami niezdolności do pracy. Oczywiście z pewnością zależy to od oddziału ZUS-u i pracownika. Mój sąsiad również z tego korzystał i również bardzo dokładnie analizowano dotychczasowy okres leczenia i niezdolności do pracy i w żadnym z naszych przypadków(w tej chwili już 4, bo sąsiad właśnie wrócił z drugiego pobytu prewencyjnego) nie było nawet mowy o możliwości wybrania sobie lokalizacji. Tyle, że u nas to był dokładnie ten sam odział ZUS-u ;)
            • mia_ja Re: Senatorium z ZUS 16.02.17, 12:25
              Nadal uważam, że pech Cię nie opuszczał, a do tego jeszcze dopadł sąsiada, po sąsiedzku ;)
              Nie wiem skąd ten brak wyboru miejsca, gdyż bardziej i mniej mi znajomi, starający się o rehabilitację ZUS-owską taką możliwość również mieli. Co do tego pochylenia i analiz. Niezależnie od profili schorzeń istotną sprawą jest PESEL występującego o prewencję rentową. Może gdzieś tu tkwi haczyk, o ile właściwie należy odczytać Twoją sygnaturkę bez wnikania, co kryje się pod nią.
              Nie mniej, powtórzę się, nie widzę powodu, dla którego autorka startera miałaby nie wystąpić o to świadczenie.
      • wadera3 Re: Senatorium z ZUS 16.02.17, 22:53
        Tłumaczę Ci, że inaczej się to odbywa(jeśli odbywa) kiedy ktoś jest na zwolnieniu i ZUS wzywa sam na komisję celem sprawdzenia zasadności i stanu zdrowia, inaczej, kiedy sama o to próbujesz występować. W moim przypadku komisja przyjechała do mnie do domu, bo tego wymagał mój stan. Po odbyciu się komisji, za trzy dni miałam skierowanie do placówki - bez żadnej możliwości wyboru, po 10 dniach byłam w sanatorium.
      • mia_ja Re: Senatorium z ZUS 17.02.17, 10:19
        jagna2.0 napisał(a):

        > Jak długo czekałyście na komisje po złożeniu wniosku? a potem po komisji na prz
        > ydział :)

        Po raz pierwszy około 2 tygodnie, po raz drugi około 3.
        Wniosek składasz w dowolnym oddziale ZUS-u.
            • mia_ja Re: Senatorium z ZUS 19.02.17, 21:34
              L-4 oczywiście. Szkoda urlopu. Na tej prewencji nie wypoczniesz :). Oczywiście, jeżeli faktycznie zależy Ci na rehabilitacji, jako takiej. Zabiegi rano i popołudniu od poniedziałku do piątku. Wychodzi niezła dniówka :). W sobotę przedpołudniem. Jedyny dzień bez zabiegów to niedziela. Przy tak długim zwolnieniu, łącznie z sobotami i niedzielami, niewiele traci się z wynagrodzenia. Śladowy ubytek. Problemem może być pracodawca.
              • mia_ja Re: Senatorium z ZUS 19.02.17, 21:58
                Żeby doprecyzować. Od poniedziałku do piątku zabiegi cały dzień, z przerwami na posiłki. Nawet do 20:00. Pierwszy raz 111 zabiegów, po raz drugi 118.
                  • mia_ja Re: Senatorium z ZUS 02.03.17, 15:30
                    Stołeczny. Na bieżąco - kolega złożył wniosek na początku lutego, komisja w zeszły piątek, wyjazd - w lipcu. Miał do wyboru propozycje trzech ośrodków. Wybrał ten polecany. Jak widzisz, termin między komisją a wyjazdem wydłuża się. Prawdopodobnie decyduje o tym większa popularność tego typu rehabilitacji i atrakcyjność pory roku na wyjazd.
                    Jeśli rzeczywiście chcesz się rehabilitować, nie czekaj, składaj wniosek :)
                    O ilości zabiegów i ich rodzaju decyduje na miejscu lekarz balneolog. Dobrze wiedzieć, jakie zabiegi są wskazane, a przede wszystkim, jakie były skuteczne i poprosić o nie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka