Stalin, Hitler, Mussolini, Mao, Kim Ir Sen, Pol Pot ...
... to postacie którym - za ich aprobatą - stawiano pomniki za życia;
tysiące i tysiące pomników, a jeszcze niezliczone ulice, place, szkoły ich
imienia.
Każde spotkanie z nimi nieodmiennie doprowadzało milionowe tłumy do wybuchów
graniczącego z histerią entuzjazmu.
Wszyscy skończyli na śmietniku historii.
Czy przypadkiem kogoś nie pominąłem? Aaa, tak, jeszcze generał Franco.
Witajcie w XXI wieku, rodacy.
----------------...