Witajcie,
Jestem w delelgacji w Stanach i po przylocie nie miałam większych
problemów z przystosowaniem się do rytmu dobowego (2-3 dni max). Ale
3 tygodnie temu byłam w kraju, tam również dość szybko (mimo, że na
wschód jest trudniej) udało mi się przystosować i po 3 dniach
spałam, jakbym nigdy nie wyjeżdżała :) Ale wróciłam do Stanów,
wpadłam w wir pracy i mimo tego, że to już prawie 2 tygodnie, nadal
nie mogę spać dłużej niz 4-5 rano, a dodatkowo budzę się jeszcze ok
1-2 w no...