Muszę się przyznać do strasznej rzeczy. Oglądałam serial "Miami sands". Zdaję
sobie w pełni sprawę z jego kiczowatości, ale mnie wciągnął. Tym bardziej to
przerażające, że państwo łoży na moje wyższe wykształcenie a ja tak się
wykolejam. Czy ktoś też to oglądał?