To musiało się stać wcześniej czy pózniej.Brak reformy finansów publicznych
i spychanie ich na barki kolejnych rządów sprawaiła,że oto socjalistyczny
gabinet L.Millera będzie musiał to udzwignąć.Lecz naiwnością byłoby
sądzenie,że będzie dzwigał to sam.Oto zapowiada sie reforma
finansów.Oczywiscie w jezyku socjalistów oznacza to ograniczenie wydatków na
inwestycje,które i tak sa mizerne oraz zwiększenie podatków.Nie słychac
natomiast o próbach obniżenia podatków i innych formach li...