Pewnego razu burmistrz miasta postanowił zburzyć stary cmentarz i zbudować na nim osiedle mieszkaniowe domków jedono - rodzinnych.
Do jednego z domków wprowadziła sie rodzina państwa Tomeckich wraz z dziećmi curką Żanetą i synem Pawłem. W ich domu korytarz
rozciągał sie od pokoju Żanety i Pawła do salonu, kuchni, łazienki, toalety oraz sypialni rodziców. A na środku tego długiego
korytarza stała wielka, stara drewniana szafa. Żaneta bardzo bała się mieszkać na drugim końcu korytarza. Każ...