Wczoraj dostalismy skierowanie na rozpoznanie(mój mąż miał zarwoty, oczopląs
i wymiotował, ledwo chodził) do instytutu na ostry dyzur...
owszem pani w rejestracji była bardzo miła ...
połozył się na noszach i poprosił mnie zebym poprosiła kogoś...
poszłam do pokoju pielęgniarek, siedziało tam 2 panów, którzy gadali o
pierdołach...
zapytałam jednego: - mogę prosić kogoś o pomoc ?
odparł jeden wygolony jak pedał i z głupim wyrazem twarzy: - po co?
powiedziałam :- mój mąz kiepsko sie c...