Siema,
macie chłopaki też czasem takie wrażenie, że nieważne jak się staracie, to
kobiety i tak nie są w stanie tego docenić ?
Np. Zaplanowany wieczór:
- kino
- dobra kolacja
- kwiaty
- wszystko zaplanowane co do sekundy
a one nawet dziękuję.
Cholera jasna, czy one nie rozumieją, że facet też chciałby być czasem
doceniony? My tu zapierdzielamy, staramy się, a im ciągle mało :)
Hmmm, chyba takie już nasze życie i trzeba się przyzwyczaić, jak sądzicie ??