-
-
Od dwóch miesięcy leczę lęk uogólniony u terapeutki behawioralno-poznawczej.
Na wczorajszym spotkaniu doszłyśmy do wniosku, że przyczyną stanów lękowych
jest u mnie niska samoocena będąca skutkiem braku zainteresowania ze strony
mamy moją osobą.
Właściwie stoję w punkcie wyjścia. I zastanawiam się, czy terapia
behawioralna jest w stanie pomóc mi w uporaniu się z problemem poczucia
niskiej wartości i uczucia że "mam mnie nie kocha". Czy to dobry typ terapii?
Czy nie lepsza byłaby ...
-
Ja od jakiś 8 miesięcy mam kompletnego lenia, zupełny brak motywacji do czego
kolwiek i zamiast wziąć się solidnie do roboty to zwyczjnie się poddałam:(
Niestety fakt ten doprowadził do tego, ze jestem ciagle niezadowolona z
siebie, wkurza mnie jak mnie ktos komplementuje bo myślę ze się nabija ze
mnie...jezu a kiedys miałam w sobie tyle energii i samozaparcia:(
pozdrawiam wszstkich sumutasów
-
Poszukuję sprawdzonego psychologa (najlepiej mężczyznę) dla 15-letniego
chłopca. Syn ma bardzo niską samoocenę, jest wrażliwy i ma problemy z
adaptacją w środowisku rówieśniczym. Uważa się za innego, gorszego, nie
wartego zainteresowania. Przybiera to coraz ostrzejsze formy, a przed nami
liceum, gdzie znów musi zaistnieć w grupie, dlatego szukamy kogoś, kto byłby w
stanie mu pomóc.
-
Mam 21, niska samoocene, nie wiem jaka jestem, nie akceptuje
siebie, jestem pod stalym nadzorem mojego "Wewnetrznego Krytyka", nie mam
prawie zadnego zycia towarzyskiego, generalnie coraz bardziej
unikam kontaktow z ludzmi, stopniowo coraz bardziej izoluje sie, boje sie
oceny, nie czuje sie dobrze w grupie ludzi, mam wrażenie, że nigdy nie byłam
przy nich w pełni sobą..,
czuje sie gorsza od innych osób, brakuje mi pewnosci siebie. To rujnuje moje
zycie, doprowadza do stanów depresyjnyc...
-
Dlaczego - pomimo tego, iż mam dobrze ułożone życie prywatne (udane
dzieciaki, kochającego męża, dzieciństwo też miałam OK) i zawodowe ( w miarę
satysfakcjonująca i nie tak bardzo stresująca praca, magister w kieszeni)-
czuję się GORSZA. Gdy piszę odpowiedź na list (na forum) to mam wrażenie, że
wszyscy go wyśmieją, że piszę bzdury itd. Gdy mam coś powiedzieć
(wytłumaczyć) osobie (osobom) nie zaliczającej się do mojego najbliższego
otoczenia - język mi się plącze i poprostu plotę ...
-
Powiedzcie mi czy taki związek ma szanse? Ja DDA z częstymi nastrojami
depresyjnymi z niską samooceną, poczuciem winy, częstymi wyrzutami sumienia,
że coś zrobiłam nie tak, czująca się wciąż gorsza od innych. On natomiast ma
zawyżone mniemanie o sobie. To nie jest tylko moje zdanie. Tak twierdzą
wszystkie osoby znające go. Twierdzi, że dokonuje najlepszych wyborów, jest
urodziwy, inteligentny, zawsze ma rację itd. On wciąż przeżywa wzloty a ja
upadki.
-
Czynniki ryzyka popełnienia samobójstwa:
pora roku: wiosna i jesień;
dni tygodnia: poniedziałek i wtorek;
wiek powyżej 45 r.ż.;
płeć męska;
rozwód lub owdowienie;
osamotnienie;
zła sytuacja materialna;
utrata pracy;
samobójstwo wśród osób bliskich;
przewlekłe choroby somatyczne;
przewlekłe bóle;
nieuleczalne choroby;
sygnały samobójstwa;
złowieszczy spokój;
depresja o ciężkim nasileniu, z poczuciem winy, niską samooceną, lękiem, bezsennością i myślami samobójczy...
-
Bardzo ciekawe i jak się zdaje ważne pytanie w świecie,który kreuje obraz
ludzi jako perfekcyjne machiny do odnoszenia sukcesu.Jak można podnieść własną
samoocenę?Czy są techinki pozwalające poprzez systematyczną pracę nad sobą
osiągnąć wyższą ocenę własnej wartości?I w końcu czy macie jakieś własne systemy
podwyższające pewnośc siebie?Za wszystkie uwagi będę niezmiernie
wdzięczny.Pozdrawiam.
-
Wiem ze to indywidualna sprawa dla kazdej osoby ale - jak dlugo moze trfac
terapia przy nerwicy lekowej, niskiej samoocenie, lekkiej (haha) fobii
spolecznej bog wie co tam jeszcze mam (chyba ze to "tylko" hipohondria ;))
Czy po 2-3 miesiacach terapii odczuwa sie poprawe?
-
Nie wiem kto mi bardziej pomoże. W sumie to nie miałam lekkiego dzieciństwa.
Matka moja codziennie mnie o wszystko wyzywała, praktycznie nie było dnia bez
kłótni. Ona sama znerwicowana. To ona zawsze mi mówiła że jestem do niczego i
od zawsze towarzyszy mi niska samoocena. Wreszcie po ślubie zamieszkałam z
teściami i było nieco spokojniej ale też stres dawał się we znaki z innych
powodów. W końcu poszliśmy na swoje i zaczęły się problemy finansowe do tego
dziecko mi dość poważnie zacho...