danwik
25.10.03, 22:14
Dlaczego - pomimo tego, iż mam dobrze ułożone życie prywatne (udane
dzieciaki, kochającego męża, dzieciństwo też miałam OK) i zawodowe ( w miarę
satysfakcjonująca i nie tak bardzo stresująca praca, magister w kieszeni)-
czuję się GORSZA. Gdy piszę odpowiedź na list (na forum) to mam wrażenie, że
wszyscy go wyśmieją, że piszę bzdury itd. Gdy mam coś powiedzieć
(wytłumaczyć) osobie (osobom) nie zaliczającej się do mojego najbliższego
otoczenia - język mi się plącze i poprostu plotę bzdury. Jakby tego było
mało - nawet gdy idę po ulicy i ktoś się zacznie śmiać - to mam wrażenie, że
śmieją się ze mnie (choć wyglądam całkiem normalnie i ponoć nie jestem
brzydka). Dodam, że nie należę do osób, które mają kompleksy (parę drobnych
się znajdzie - jak u większości kobiet. Moja gorsza samoocena znika - w domu,
na spotkaniach ze znajomymi itd. - wtedy czuję się jak ryba w wodzie i jestem
naprawdę towarzyską, rozgadaną i wesołą dziewczyną. Jak zmienić
swój "całodobowy" stosunek do siebie - na lepszy i po prostu nie wstydzić się
siebie !!!!!