Jest jeszcze jeden problem. Niektórzy egzaminowani (w tym także ja) uczyli się
jeździć na puncie i będą mieli chyba mały problem choćby z wyczuciem samochodu.
Mówi się, że dobry kierowca wsiada w każdy samochód i poprostu jedzie. Ale jak
można powiedzieć o kimś, kto przejechał kiladziesiąt kilometrów, że jest
dobrym kierowcą?!
Moim zdaniem ci, którzy uczuli sie na fiatach powinni zdawać na tych
samochodach. Kolejki raczej się nie skrócą bo chyba niewiele osób, które
znajdują się w ...