Witam
Od kilku tygodni jestem posiadaczem nissana sunny 1,4 z 1992 r. zasilanym
gaźnikiem. Auto "pali" na dotyk ale po wyłączeniu się ssania gaśnie na
wolnych obrotach, uniemożliwiając jazdę. Diagności, których odwiedziłem,
bezradnie rozkładają ręce - gaźnik podobno sterowany podciśnieniowo. Czyżby
pozostały tylko odwiedziny w serwisie? A może ktoś miał taki przypadek?