Tak sobie przypadkiem wlazłam w to forum. Chyba mam nadzieję że On tego nie
przeczyta.A jeśli tak......już mi przeszło, żalu nie czuję , może wdzięczność
za szczerość i uświadomienie mi jaka jestem, czego pragnę , czego się
boję.Hehe , szczególnie za stwierdzenie , że mało urabialny ze mnie materiał.
Rzeczywiście, taka chyba jestem. Czasem zakręcona jak woluta...może i
kokietka....trochę...
Pozdrawiam
wiesz kto