-
własnie wszedł do biura nasz kolega i przyprowadził wielkiego labradora. Mam
paniczny strach przed takimi duzymi psami, pies lata samopas bez kagańca i
smyczy po całym biurze, ja sie trzęsę ze strachu. Jestem sekretarką,
zamknęłam sie w sekretariacie i powiedziałam mu że boje sie jego psa. Moje
biuro jest małe, koledzy w pracy dziwia się że się tak zachowuję. Ale w
młodosci miałam przezycia z pewnym wilczurem, kóry prawie by mnie napadł,
może stąd moja fobia.
-
Jestem ciekawy jakiej muzyki (jeśli w ogóle) słuchacie w pracy, ja pracuję z
ok. 20 osobami w jedny pomieszczeniu i czasem jest tu istna muzyczna wierza
Babel. Koleżanka obok mnie słucha przez 8 godzin Eski, ja już dostaję zajobca
bo ile razy dziennie można słuchać "życia jak poemat", "4 łapy", "crazy fog"
czy "mr lonley"?? wrrrrr, ja wiem że komppromisy są niezbędne ale ona nie
rozumie jak to się może komuś nie podobać. Cóż, prośby nic nie dawały więc
teraz z mojego internetowego...
-
i że bardzo trudno znaleźć pracę w zawodzie?
Że liczą się tylko ludkowie po SGH i UW z biegłym angielskim, niemieckim,
francuskim i doświadczeniem w środowisku międzynarodowym?
O doświadczeniu nie wspomnę, bo to wiadomo, trzeba mieć.
-
www.pracuj.pl/oferty/87371.html
Szkoda ze nie treba znac 2 jezykow;)