Wyczytałam,że nie tylko ja byłam w tym parku...może nawet gdzieś tam się
minęłyśmy?
Park faktycznie piękny i te kwitnące drzewa,krzewy...pięknie było,chociaż
cały komfort pobytu zakłócały okrutnie "tnące" muszki.Zanosiło się na burzę i
stąd ich agresja.W pałacu odbywało się wesele i tylko częśćiowo było można
zwiedzać.Ledwo zdążyłam wsiąść do samochodu i jak lunęło!!!!
A na nogach do dzisiaj mam ślady po ukąszeniach :)
img352.imageshack.us/img352/9900/kwitncejabonie6sb.jpg
img37...