W naszej chorobie najważniejsze są lekarstwa i to dobrze dawkowane. Ale ja chcę napisać, że są też i inne metody może nie leczenia, a ograniczenia napadów. W poważnym piśmie medycznym amerykańskim Lancet wyczytałem, że pomaga borówka amerykańska. Tu i tam piszą o bakłażanach.
Pewien neurolog zalecał jeść owoce awokado ( rozszerza naczynia). Na pewno zdrowe są ryby morskie itd. Choć może to wszystko jednemu pomoże, a dla kogoś innego zupełnie nie będzie efektu to jednak.....
Może ktoś z Was...