„Dla chleba , Panie , dla chleba
I Góry porzucić trzeba”.
Kiedy mnie wyrzucano z tej organizacji, za to, że w ostatecznej
rozgrywce o fotel prezydenta Zielonej Góry poparłem Ronowicz a nie
Litowskiego, „koledzy” Kowsz i Gonczar nabrali wody w usta,
popierając tym samym kandydata SLD. Bronili po prostu swojej d... ,
czego nawet nie ukrywali. Nagle stali się wielkimi przyjaciółmi i
zwolennikami PO. A kogo jutro? Zeszmaciliście się chłopaki i to jak
jesz...