Nie wiem czemu, ale mam wrażenie, że pan Chojnacki pisze jak wiatr zawieje.
Ryzyko opóźnień i koszty finansowania występują tak samo teraz jak i
występowały 4 lata temu. Natomiast ceny gruntów pod inwestycje w przeciągu 4
lat wzrosły znacznie tak samo jak i koszty budowy i materiałów. Czy więc
tańsze mieszkania na rynku pierwotnym będą znaczyć, że będziemy kupować dziury
w ziemi od bankrutów, czy też może, że będziemy kupować taniej ale gorszą
jakość itp? Poza tym mieszkania obecnie będ...