jestem przerazona. pol roku temu ugryzł mnie klaszcz, brałam antybiotyki 3
tygodnie. dzis dostałam wynik testu elisa - i pani powiedziała ze na "swieże
przeciwciała" (nie wiem o co chgodzi-pani podawała wynik przez telefon) jest
dodatni a to oznacza ze mam borelioze. czytam forum i ciagle tematy o
inwalidztwie, rencia albo "jak długo zyje sie z borelioza"... jestem
przerazona- czy z tym naprawde nie da sie normalnie zyc? czy naprawde mozna z
tego powodu umżec, stracic wzrok, przetsac ch...