Witajcie,
Po raz kolejny pisze do Was z moimi wątpliwościami. Jestem teraz w takiej
sytuacji, którą trudno nazwać normalną a ja nie chce i nie potrafię się z nią
pogodzić.
Poznałam fajnego faceta, dobrze się rozumiemy, czujemy się fantastycznie w
swoim towarzystwie. Planujemy wspólną przyszłość. Angażuje się w nasze sprawy,
pomaga mi we wszystkim.Poznałam jego rodziców a on moich. Mieszkamy razem.
Niby wszystko w porządku, ale niestety mam jeden problem. Jeden ale za to ogromny.
Bowie...