Pan Janusz byl z cala pewnoscia najlepszym polskim kierowca rajdowym od czasy
mistrza Sobieslawa.Holek jest bardzo dobry,ale chyba wyczerpal juz mozliwosci
rozwoju.Ogromnie wspolczuje Rodzinie maestro Janusza Kuliga i jednoczesnie
zal mi tej biednej kobiety,prawdopodobnie przemeczonej praca na dwoch pelnych
etatach.