miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,3503192.html
To jakiś koszmar, nie jestem w stanie tego pojąć. Praca za grancą nie jest
wytłumaczeniem dla oddania własnego dziecka do Domu Dziecka! Przecież to
wywołuje nieodwracalne zmiany w psychice dziecka. To nawet psy "załamują" się
w azylach, ciężko to znoszą, a co dopiero małe dziecko... Trzeba nie mieć
serca, albo po prostu być skończoną idiotką.