Żal! Po prostu żal. To wspaniały Człowiek był. Niestety, trudno pisać BYŁ!
Miałem zaszczyt być z Nim w Wilnie, na Kwiatach Polskich, odwiedziłem Go kilka
razy gdy piastował urząd starosty. Zawsze taki sam. Uśmiechnięty, serdeczny.
No i te potrawy, które kiedyś serwował w swym Barze Kresowym w Mrągowie.
Kołduny... takich to nawet w Wilnie nie było.
Jego nazwisko otwierało w Wilnie każde drzwi. Tam znali go wszyscy.
Żegnaj Przyjacielu! Składam serdeczne wyrazy współczucia Rodzinie.
Ps....