Szlismy sobie dzisiaj na Maciejowa, pogladajac co chwile na M.,
puszczona, zgodnie z zasadami ludzi gor, jako najslabsza, przodem -
czy jeszcze lezie, i rozmawialismy o czujnosci.
O tym, ze chyba najwieksza zaleta czlowieka w kontakcie z drugim
czlowiekiem jest, jesli potrafi bez slow odgadnac jego nastroje,
potrzeby, oczekiwania. Czesto tego brakuje, zwlaszcza miedzy
doroslymi ludzmi, partnerami (wobec dziecka altwiej o taka kchajaca
czujnosc) - czesto zakladamy, ze ten drugi...